Edutapia

Lo­gika zap­ro­wadzi cię z pun­ku A do pun­ktu B. Wyob­raźnia zap­ro­wadzi cię wszędzie. 

Albert Einstein

Autyzm w szkole cz. I

System edukacji w Polsce a dzieci z niepełnosprawnością
Konstytucja naszego kraju gwarantuje każdemu dziecko darmową i powszechną edukację. Obowiązek szkolny obowiązuje do 18 roku życia. Obejmuje on wszystkie dzieci, bez względu na ich niepełnosprawność, stopień rozwoju czy pochodzenie. Oczywiście uwzględniając indywidualne potrzeby dziecka należy dostosować realizację tego obowiązku do jego możliwości i potencjału. Pierwszym obowiązkowym etapem jest roczne przygotowanie przedszkolne, potem edukacja wczesnoszkolna, klasy 4-8 i szkoły ponadpodstawowe. Dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi często wymagają dostosowania i pomocy przy uczęszczaniu do placówek edukacyjnych. Może się to odbyć na podstawie orzeczenia o potrzebę kształcenia specjalnego, które wydawane jest przez publiczną poradnię psychologiczno-pedagogiczną.

Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego
Orzeczenie że względu na ujęte w rozporządzeniu niepełnosprawności, niedostosowanie społeczne lub zagrożenie niedostosowaniem społecznym wydawane jest przez poradnię psychologiczno- pedagogiczne. Do poradni radzicie trafiają z własnej inicjatywy czy też sugestię nauczycieli czy specjalistów pracujących w placówce. Ten etap jest bardzo ważny, ponieważ pozwala nie tylko szybko zidentyfikować trudności dziecka, postawić diagnozę, ale i odpowiednio wcześnie podjąć działania wspierające rozwój dziecka, a tym samym osiągnąć jak najwyższy poziom jego rozwoju i samodzielność. Im wcześniej podjęte działania terapeutyczne, tym lepsze mogą być ich wyniki że względu na neuroplastyczność mózgu i układu nerwowego maluszka, a także długotrwałości tych oddziaływań – mogą być kontynuowane w kolejnych katach, a nawet etapach szkolnych. Rodzice często jednak wstrzymują się z wizytą w poradni. Sądzą, że dziecko „wyrośnie”, „że pani sobie wymyśla”, „tata miał tak samo, kiedy był mały, „w naszej rodzinie jest kilka takich osób i jakoś sobie radzą”. Nauczyciel, wychowawca spędza z dzieckiem wiele godzin i ma okazję do obserwowania go w wielu sytuacjach, które w domu nie mają miejsca. Łatwiej mu też wyłapać niepokojące sygnały, ponieważ ma odpowiednie przygotowanie merytoryczne oraz doświadczenie, które nabył w pracy z dziećmi. Zna normy rozwojowe odpowiednie do wieku podopiecznych. My, jako nauczyciele, nie sugerujemy rodzicom wizyty w poradni złośliwie czy też, aby pozbyć się problemu. Leży nam na sercach dobro „naszych dzieci” i wspomaganie ich rozwoju, aby funkcjonowanie w grupie było dla nich łatwiejsze i owocniejsze. Aby zminimalizować trudności, które mogą narastać w kolejnych latach, jeśli nie otrzymają odpowiednio wcześnie właściwej pomocy.

Wizyta w poradni
Każda publiczna placówka edukacyjno-wychowawcza współpracuje z rejonów poradni psychologiczno-pedagogiczną i prawdopodobnie do niej zostaną rodzice skierowani. Są też poradnię specjalistyczne, które przyjmują dzieci np. z niepełnosprawnością lub trudnościami w obrębie wzroku i słuchu. Pierwszy kontakt jest zazwyczaj telefoniczny (lub osobisty w sekretariacie poradni) i poradnia wyznacza termin pierwszego spotkania. Odbywa się ono zazwyczaj bez dziecka, z samymi rodzicami. Warto na to spotkanie zabrać dokumenty (także medyczne), które posiada dziecko czy też krótką informację z przedszkola czy własnych obserwacji, co skłoniło nas do wizyty w poradni. Pierwsze spotkanie ma na celu wstępne rozpoznanie trudności, przeprowadzenie wywiadu  rodzicem i ustalenie dalszych działań. Prowadzi je psycholog lub inny pracownik poradni, który wskaże, gdzie jeszcze powinniśmy się udać w celu przeprowadzenia pełnej diagnozy – Może to być lekarz, ortopeda, okulista, neurolog, psychiatra czy też lekarz innej specjalizacji, terapeuta integracji sensorycznej, logopeda, a także inni specjaliści. Część z nich dostępna jest na terenie poradni, część w ramach NFZ. Niestety terminy oczekiwania są czasem dość długie i rodzice decydują się na wizyty prywatne u specjalistów zewnętrznych. Rodzice są też proszeni o przyniesienie informacji o dziecku z przedszkola/szkoły od wychowawcy czy też specjalistów pracujących z dzieckiem, jeśli już uczęszcza na jakieś zajęcia. Kolejny etap to spotkanie w poradni z dzieckiem. Pracownik lub pracownicy poradni dokładają starań, by wizyta taka była dla dziecka jak najmniej stresująca. Mają na celu przeprowadzanie badań umożliwiających diagnozę, ale równie ważny jest dla nich komfort psychiczny i emocjonalny małego pacjenta i jego rodziny. Poznają dziecko, obserwują, jak funkcjonuje w nowym miejscu, czy samodzielnie eksploruje przestrzeń, jakie ma relacje z rodzicami/opiekunami. Na podstawie zebranych dokumentów, obserwacji, diagnoz, wywiadu z rodzicami komisja zbierająca się w poradni wydaje orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Dzieci, które nie mają niepełnosprawności, ale ich rozwój nie przebiega harmonijnie i potrzebują wsparcia (np. zagrożenie dysleksją, dysleksja, zaburzenia integracji sensorycznej) mogą uzyskać opinię poradni, a co za tym idzie zajęcia wspierające, zalecenia dla nauczycieli i dla rodziców do pracy w domu. Należy pamiętać, że proces diagnozy i wydawania orzeczenia może być długotrwały i trzeba odpowiednio wcześnie zgłosić się do poradni.

Dziecko z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego w przedszkolu/szkole
Z gotowym orzeczeniem wydanym przez poradnię rodzice powinni trafić do placówki, do której uczęszcza dziecko. Orzeczenie jest dokumentem urzędowym, więc najlepiej złożyć je oficjalnie w sekretariacie. Na podstawie orzeczenia dyrektor placówki powołuje zespół specjalistów, których zadaniem jest stworzenie Wielospecjalistycznej Oceny Funkcjonowania Ucznia. Na podstawie tej diagnozy oraz orzeczenia powyższy zespół opracowuje również Indywidualny Plan Edukacyjno-Terapeutyczny (IPET). To w nim zawarte będą wszelkie dostosowania, plany pracy specjalistów, zajęcia ze specjalistami. W tworzeniu IPETu mogą brać udział rodzice, ich wskazówki do pracy z dzieckiem mogą być dla nauczycieli bardzo cenne – szczególnie z zakresu zainteresowań, motywacji dziecka. Rodzicepowinni też otrzymać kopię IPETu. Na przygotowanie IPETu zespół ma 30 dni. Przynajmniej dwa razy w roku powinna być dokonywana ewaluacja działań edukacyjnych i terapeutycznych, a także ewentualne zmiany w celu ich zoptymalizowania.
Placówka ma obowiązek realizowania wszystkich zaleceń poradni, które znajdują się w orzeczeniu. Dzieciom ze spektrum autyzmu, w tym z zespołem Aspergera, przysługuje nauczyciel wspomagający (lub inna osoba do pomocy np. asystent nauczyciela). Częstym wskazaniem są zajęcia z psychologiem, terapia pedagogiczna, terapia integracji sensorycznej (SI), trening umiejętności społecznych (TUS). Jeśli szkoła nie posiada odpowiedniego specjalisty lub też warunków do realizacji zajęć, można ubiegać się o wsparcie w organach wyższych, ponieważ zalecenia mogą być też realizowane w innej placówce (innej szkole, poradni).

Diagnoza gotowości szkolnej
Odbywa się ona w zerówce i wskazuje, na ile dziecko jest gotowe do podjęcia nauki w szkole. Wykonywana jest przez wychowawcy grupy przy wsparciu innych osób pracujących z dzieckiem, a więc przez osoby, które znają dziecko na co dzień i wiedza, jak funkcjonuje. Pracując w klasach edukacji wczesnoszkolnej często spotykam się z dziećmi, które mimo wskazówek przedszkola o wydłużeniu etapu edukacyjnego i pozostawienie ich na jeszcze rok w placówce przedszkolnej, idą do pierwszej klasy. Decyzję oczywiście podejmują rodzice, ale przesłanki, którymi
się kierują, nie zawsze są jasne. Dzieci mogą nie być gotowe do podjęcia nauki w klasie pierwszej z bardzo wielu powodów. Nie mówimy tu tylko o czynnikach intelektualnych, ale także innych z zakresu rozwoju. Niektóre dzieci nie
osiągnęły jeszcze odpowiedniego poziomu poznawczego. Są też takie, które potrzebują więcej czasu na osiągnięcie optymalnego poziomu rozwoju emocjonalnego i społecznego. Nie zintegrowane odruchy czy zaburzenia integracji sensorycznej też nie ułatwiają dzieciom harmonijne rozwoju. Zajęcia w szkole wymagają już od dzieci dużo dłuższego poziomu skupienia, o wiele więcej jest zajęć stolikowych, nauki w ławkach. Nauka czytania i pisania wymaga nie tylko skupienia, ale w pewnym momencie dokonywania analizy i syntezy materiału, umiejętności grafomotorycznych, a przede wszystkim utrzymania w ławce odpowiedniej pozycji, utrzymanie napięcia mięśniowego i separacji ruchów poszczególnych części ciała. Podejmując decyzję o wysłaniu dziecka do szkoły, kierujemy się przede wszystkim jego szeroko pojętym dobrem, wspierając się znajomością naszego dziecka, jego mocnych i słabych stron, ale także wskazówkami, których dostarczają nam nauczyciele i specjaliści pracujący z dzieckiem. Mają oni okazję towarzyszyć młodemu człowiekowi w dziedzinach i sprawach, które dla rodziców często nie są w pełni dostępne – zajęcia przedszkolne, funkcjonowanie w grupie rówieśniczej, radzenie sobie z emocjami w mało przewidywalnym środowisku.

Małgorzata Pelowska
$model->autorzy->imie . ' ' . $model->autorzy->nazwisko ?>

Diagnosta i terapeuta zaburzeń integracji sensorycznej, pedagog specjalny, specjalista pedagogiki kreatywności.